Homilia z 26 V 2013 r.

 

Tajemnica Boga

Drodzy Siostry i Bracia!

Pochylamy się dziś z wiarą wobec tajemnicy Boga Trójjedynego, ale tak naprawdę dotykamy jej codziennie, kiedy czynimy znak krzyża w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, kiedy składamy wyznanie wiary, to pacierzowe i to mszalne, mówiąc wierzę w Boga Ojca, wierzę w Syna Bożego, wierzę w Ducha Świętego. Każdego dnia stajemy wobec Boga, który pozostaje dla nas tajemnicą.

Bóg musi być tajemnicą. Św. Augustyn, który wiele czasu poświęcił rozważaniom o tajemnicy Trójcy Świętej, przyznał w końcu: mały i ograniczony byłby Bóg, gdyby ograniczony rozum ludzki mógł pojąć wszystkie Jego sprawy.

Bóg jest tajemnicą. Ale On sam uchylił nam rąbka tej tajemnicy. Objawił się nam. Szczytem tego Objawienia jest Jezus Chrystus. Już na początku Jego publicznej działalności dokonało się objawienie Trójcy Świętej. Kiedy Jezus przyjąwszy chrzest Janowy wyszedł z wody, ukazał się nad Nim Duch Święty pod postacią gołębicy i dał się słyszeć głos Ojca: Tyś jest Mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie. Do Filipa Jezus mówi: Kto mnie zobaczył, zobaczył i Ojca. Ja i Ojciec Jedno jesteśmy. Chrystus wielokrotnie zapowiada, jak przed chwilą usłyszeliśmy, że po swoim odejściu do Ojca pośle Ducha Świętego, a przed Wniebowstąpieniem nakazuje uczniom iść na cały świat, nauczać i chrzcić w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, w imię Trójcy Świętej.

Bóg objawił się nam, a jednocześnie pozostał tajemnicą. Nad tą tajemnicą Osób Boskich pochylali się Ojcowie Kościoła i teologowie próbując ją wyjaśniać za pomocą nieporadnych ludzkich słów. I chociaż ludzkie pojęcia niewiele wyjaśniają naszemu rozumowi, to może największą ich wartością jest to, że rozpalają serca zachwytem wobec tajemnicy Boga. Święty Grzegorz z Nazjanzu określił wzajemne udzielanie się sobie Osób Boskich, ich przenikanie przy równoczesnym zachowaniu odrębności słowem perychoreza, co dosłownie oznacza wspólny taniec, taniec wokół siebie wzajemnie. Ojciec, Syn i Duch tańczą wokół siebie, we wzajemnym zachwycie, w ciągłej świeżości. Czyż nie o tańcu mówi w Księdze Przysłów Boża Mądrość czyli Boski Logos, a więc druga osoba Trójcy Świętej: „Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim”. To taniec, którego muzyką jest nieskończona miłość Trójcy. Jednak jest to miłość tak wielka, że udziela się na zewnątrz, że stwarza świat, że skłania Boga do wkroczenia w jego historię przez Wcielenie i Odkupienie. Jest to jednocześnie miłość otwarta na każdego, stanowi jakby wyciągnięte ręce, które chcą porwać do tańca człowieka, włączyć go w ten odwieczny dynamizm Ojca, Syna i Ducha.

Wielu z nas lubi taniec. Jest w nim coś fascynującego. Taniec angażuje całego człowieka: jego fizyczność, jego psychikę i jego sferę duchową. Tańczący, postępując za sobą krok w krok, doświadczają piękna, tworzą specyficzną jedność, a przez to czują się spełnieni. Może dlatego taką dużą oglądalnością cieszą się różne telewizyjne programy o tańcu, a szkoły tańca pojawiają się jak grzyby po deszczu. O ileż, jednak, bardziej fascynujący jest ten duchowy taniec miłości do którego zaprasza nas sam Bóg! Jednak by doświadczyć piękna obcowania z Bogiem, trzeba, jak w tańcu, pozwolić Mu się poprowadzić, zaufać Mu, przezwyciężyć swój egoizm. Kardynał Joseph Ratzinger mówił kiedyś w Chile: Wraz z przyjęciem wiary musi się dokonać coś w rodzaju przewrotu kopernikańskiego. Każdy z nas widzi bowiem siebie jak małą Ziemię, wokół której powinny krążyć wszystkie słońca. Tymczasem wiara uczy, że to my, przepełnieni miłością, mamy krążyć wokół jednego centrum – Boga”.

Drodzy Siostry i Bracia!

Każdy z nas nosi w sobie potrzebę spotkania z Bogiem, głód Boga. Wielu jednak nie potrafi Go odnaleźć, nie potrafi zaspokoić tego największego głodu w ich życiu, bo brak im wiary.

Pochylając się dziś ze czcią nad tajemnicą Trójjedynego Boga prośmy o żywą wiarę. Taką, która pozwoli nam pokonać egoizm, najbardziej destrukcyjną siłę, która niszczy ludzkie szczęście i życie. Taką, która wzbudzi w nas pragnienie Bożej miłości, która leczy rany, napełnia serca pokojem i radością, ukazuje prawdziwy sens życia. Prośmy o wiarę, która pozwoli nam stworzyć więź z Bogiem, przyjąć Jego zaproszenie do tańca. Amen.

One comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.