Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Polecany

Tak więc, mając tę ufność, wiemy, że jak długo pozostajemy w ciele, jesteśmy pielgrzymami, z daleka od Pana. Albowiem według wiary, a nie dzięki widzeniu postępujemy (2 Kor 5, 6 – 7).

Lubię wędrować. Po lasach, po górach. Pielgrzymować przez wioski i miasta do Matki
na Jasną Górę. Kiedy jestem w drodze, łatwiej mi pamiętać, że życie to także wędrówka. Podpowiada mi to wiara. Ciągle jest we mnie tęsknota za Kimś, kto czeka na mnie w swym Domu.

Każdy idzie swoją drogą, ale łączy nas wspólny cel. Dlatego nasze drogi spotykają się, możemy przez jakiś czas iść razem, dzieląc trud wędrowania i wzajemnie się ubogacając doświadczeniem wiary.

Witam na mojej stronie. Chciałbym, by stała się ona przystanią, miejscem odpoczynku
i refleksji, zanim pójdziemy dalej.

Zatem zapraszam Cię do zatrzymania się tu, choć przez chwilę. Może w dalszą drogę wyruszymy już razem…

 

Share Button

Wymagania dla ucznia

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On odwrócił się i rzekł do nich: «Jeśli ktoś przychodzi
do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto
i siebie samego, nie może być moim uczniem».

Czy te słowa Jezusa nie szokują nas? Czy nie są odrobinę za mocne? Przecież ten sam Jezus wiele razy wzywa do miłości bliźniego…

Nie chodzi o to, by nie kochać bliskich. Chodzi o to, by ludzka miłość nie była
ponad miłość Boga: Najbliższych […] trzeba kochać; miłość świadczyć trzeba wszystkim: i swoim, i obcym – nie wolno jednak dla tej miłości odchylać się od kochania Boga (św. Grzegorz Wielki).

Prawdziwym uczniem Jezusa jest ten, kto Go pokochał nad wszystko. To trudna sztuka. Niełatwo jest tak pokochać Jezusa, kiedy przeszkadza własna słabość, która ciągnie
w otchłań grzechu. Nie jest prosto odpowiedzieć na Jego miłość, kiedy na przeszkodzie stoją bliscy, którzy mają dla ciebie inne plany, a może po prostu nie akceptują twojej wiary. Trudna jest miłość w obliczu niespodziewanej choroby, osobistego dramatu.

Ale właśnie takie chwile są szansą dla nas, by kochać bezinteresownie naśladując Jezusa w dźwiganiu krzyża.

Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.

Share Button

Uniżaj się, a znajdziesz łaskę u Pana

Jesteśmy uczniami Chrystusa, Syna Bożego, który  stał się człowiekiem, wszedł
między lud ukochany dzieląc z nim trudy i znoje 
(Franciszek Karpiński). Całym swoim życiem, a przede wszystkim śmiercią na krzyżu, Jezus uczy nas pokory. On jest Pokornym Sługą Jahwe zapowiedzianym przez proroka Izajasza.

Dlatego droga ucznia Chrystusa jest także drogą pokory. Pokora to umiejętność stawania w prawdzie, która pozwala zobaczyć siebie w odpowiedniej perspektywie wobec Boga
i drugiego człowieka. Właśnie tego uczy Jezus zarozumiałych faryzeuszów, wybierających dla siebie najlepsze miejsca na uczcie. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony.

Przez pokorę Chrystus pokonał grzech pierworodny, owoc pychy pierwszych rodziców. To dla nas ważna wskazówka: pokorą zwycięża się grzech i wprowadza ład w nasze życie. Bądźmy zatem pokorni, otwarci na Boga i na drugiego człowieka, a wtedy ten kawałek świata wokół nas stanie się piękniejszy, pełen Bożej obecności.

Im większy jesteś, tym bardziej się uniżaj, a znajdziesz łaskę u Pana.

 

Share Button

Karmiąc się Słowem Bożym

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo […] zaniedbaliście […] sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę.

Sprawiedliwość, miłosierdzie i wiara – trzy filary chrześcijańskiego życia. Czy także mojego?

Share Button

Nie lekceważ karcenia Pana

Z wszelkich narodów przyprowadzą jako dar dla Pana wszystkich waszych braci […] – mówi Pan – podobnie jak Izraelici przynoszą ofiarę pokarmową w czystych naczyniach do świątyni Pana.

Dzisiejsza liturgia przypomina ważną prawdę o powszechności zbawienia. Wszyscy możemy być zbawieni, niezależnie od przynależności narodowej. Kościół, wspólnota zbawienia, jest dla wszystkich, którzy wierzą, że Jezus Chrystus jest jedynym Zbawicielem świata.

Z wiary rodzą się konkretne zobowiązania. Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają – wzywa Chrystus. Jak Stare Prawo nakazywało składać Bogu w ofierze to, co najlepsze, nieskalane, czyste, tak my mamy składać Bogu czyste serce, oczyszczone przez pokutę.

Droga wiary jest wymagająca, ale piękna. Kiedy pozwolimy Bogu, by nas poprowadził, doświadczymy, jak On wydoskonala i oczyszcza naszą miłość, zbliża nas do Siebie poprzez stawianie wymagań.

Synu mój, nie lekceważ karcenia Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza.
Bo kogo miłuje Pan, tego karci, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje.

Share Button

Wskazująca drogę

Obchodząc Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny czcimy Tę, która pierwsza przeszła drogę wskazaną przez Chrystusa. Wzięta do nieba, Maryja ma udział w chwale zmartwychwstania.

Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli – uczy nas dziś św. Paweł. Maryja jest pierwszą z tych, którzy w Nim również mają prawo do zmartwychwstania.

Jako nasza Matka, Maryja pragnie nas wszystkich doprowadzić do udziału w tej chwale, której sama już doświadcza.

Ona uczy nas, że do zmartwychwstania można dojść drogą wiary.  Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana – tymi słowami przywitała Maryję jej krewna Elżbieta.

Odpowiadając Elżbiecie Maryja śpiewa hymn Magnificat, ukazując swoją postawę uwielbienia Boga, który czyni tak wielkie rzeczy. To uwielbienie jest obecne w całym Jej życiu naznaczonym zawierzeniem Bogu i pełnieniem Jego woli.

Czy moje życie jest przeniknięte wiarą i pragnieniem uwielbienia Boga?

 

 

Share Button

Przyszedłem ogień rzucić na ziemię

Prorok Jeremiasz wrzucony do cysterny, czekający na śmierć uosabia człowieka pozostającego w śmierci grzechu. W bezradnym królu Sedecjaszu widzimy naszą bezsilność wobec grzechu, z którego uwolnić może tylko Bóg.

Prześladowany, skazany na śmierć Jeremiasz jest także figurą Chrystusa, ktôry zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę. Uczynił to z miłości do każdego z nas, wziął na siebie nasze grzechy, odkupił nas.

W Chrystusie znajdujemy źródło nadziei w naszych zmaganiach z własną słabością i grzechem. Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala – zachęca nas autor Listu do Hebrajczyków. Jemu oddajmy nasz grzech ufając, że Jego moc jest większa od naszej słabości.

Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął – zapowiada Jezus. Pozwólmy Mu rozpalić nasze serca tym ogniem, który niszczy grzech.

To żar miłości silniejszej nawet od więzi rodzinnych. To Jego miłość.

 

 

Share Button

Świadkowie nadziei

Jako chrześcijanie, uczniowie Chrystusa, otrzymaliśmy dar wiary, która pozwala nam poznać i przyjąć Bożą miłość. Wiara pozwala nam spojrzeć dalej, poza granicę doczesności, ponieważ jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy.

To wiara pozwoliła Abrahamowi na Boże wezwanie wyjść z ziemi ojczystej do nieznanego kraju Kanaan. Radosną wiarą napełniło się serce Sary, gdy usłyszała, że Bóg zdejmuje z niej hańbę niepłodności. Dzięki wierze Izraelici w Egipcie rozradowali się nadchodzącą wolnością.

Także dla nas wiara jest szansą, by spojrzeć na życie z właściwej perspektywy, oderwać się od codziennych trosk i poczuć powiew wieczności. To wiara każe nam czuwać w oczekiwaniu przychodzącego Pana.

Czy moje serce wypełnia ufna wiara? Czy poprzez moją gotowość na spotkanie z Panem staję się dla innych świadkiem nadziei?

 

 

Share Button

Strzeżcie się chciwości!

Współczesny człowiek jest dziś wychowywany przez media do egoizmu. „Moje” zmienia wszystko – to jedno ze współczesnych haseł reklamowych. W ślad za egoizmem idzie chciwość. Ona też, a może przede wszystkim, jest stymulowana przez reklamę. Przecież reklamodawcom chodzi o to, by ludzie jak najwięcej kupowali i konsumowali.

To bardzo niebezpieczne zjawisko. Gołym okiem widać, jak chciwość zniewala, rozpala zazdrość, dzieli ludzi, zamyka w samotnym egoizmie. Niszczy nie tylko zamożnych,
ale także tych, którzy niewiele mają.

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego
w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia – przestrzega dzisiaj Chrystus
i nazywa głupcem tego, kto w dostatkach widzi gwarancję szczęśliwej przyszłości.

Zarabiając na swe utrzymanie pamiętajmy, że w oczach Bożych bogactwem jest to,
czym umiemy się dzielić z potrzebującymi. Odkrywajmy, że to, co mamy może pomóc nam pełnić czyny miłosierdzia, do których jesteśmy wezwani przez Chrystusa. To ważne nie tylko teraz, gdy przeżywamy Jubileusz Miłosierdzia. To zadanie na całe życie.

Stawajmy się bogaci u Boga.

Tutaj możecie znaleźć również tekst homilii na dzisiejszą niedzielę.

Ps. Pozdrowienia dla Piotrka – dziękuję za motywację!

Share Button

Panie, naucz nas modlić się

Znany aktor Michał Żebrowski zapytany kiedyś, co ceni najwyżej, odpowiedział: Rozmowę z Tajemnicą, jaką jest Bóg oraz rozmowę z człowiekiem,
którego się kocha. W moim pojęciu to właśnie te dwa zagadnienia konstytuują człowieka szczęśliwego.

Człowiek jest istotą społeczną, ma w sobie pragnienie spotkania – z Bogiem
i drugim człowiekiem. Dlatego właśnie potrzebuje modlitwy – rozmowy z Bogiem
i rozmowy z drugim człowiekiem, nie powierzchownej, zdawkowej, ale płynącej
z głębi kochających serc.

Taką tęsknotę za spotkaniem i rozmową z Bogiem możemy usłyszeć w słowach Filipa Apostoła, który prosi Jezusa: Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów. 

O co chodzi w Modlitwie Pańskiej – Ojcze nasz? Jezus uczy, że modlitwa to przede wszystkim uwielbienie Boga, pieśń radości człowieka, który odnalazł wypełnienie swych tęsknot w Bogu, jako swym Ojcu. Dopiero potem następują prośby i przebłaganie.

Czy moja modlitwa jest uwielbieniem Boga?

I jeszcze jedno: Modlitwa może być także aktem miłości do drugiego człowieka.
Tak modlił się Abraham, który wstawiał się, za mieszkańcami Sodomy i Gomory,
bo chciał ocalić sprawiedliwych tam mieszkających.

Czy modlę się za innych?

 

Share Button

Przeczytane

Cytat

Poza Chrystusem i bez miłości do Chrystusa, człowiek nie może być zbawiony.

On jednoczy się z każdym, kto Go nie odrzuca.

Aleksy Chomiakow ( cyt. za Roman Rogowski, Pielgrzymując do bram raju)

Share Button