Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Polecany

Tak więc, mając tę ufność, wiemy, że jak długo pozostajemy w ciele, jesteśmy pielgrzymami, z daleka od Pana. Albowiem według wiary, a nie dzięki widzeniu postępujemy (2 Kor 5, 6 – 7).

Lubię wędrować. Po lasach, po górach. Pielgrzymować przez wioski i miasta do Matki
na Jasną Górę. Kiedy jestem w drodze, łatwiej mi pamiętać, że życie to także wędrówka. Podpowiada mi to wiara. Ciągle jest we mnie tęsknota za Kimś, kto czeka na mnie
w swym Domu.

Każdy idzie swoją drogą, ale łączy nas wspólny cel. Dlatego nasze drogi spotykają się, możemy przez jakiś czas iść razem, dzieląc trud wędrowania i wzajemnie się ubogacając doświadczeniem wiary.

Witam na mojej stronie. Chciałbym, by stała się ona przystanią, miejscem odpoczynku
i refleksji, zanim pójdziemy dalej.

Zatem zapraszam Cię do zatrzymania się tu, choć przez chwilę. Może w dalszą drogę wyruszymy już razem…

ks. Sławomir

Share Button

Świadkowie Zmartwychwstałego

Zmartwychwstanie Chrystusa jest najważniejszym wydarzeniem w historii Kościoła
i świata. Było też najważniejszym momentem w życiu Apostołów. Oni stali się pierwszymi świadkami Zmartwychwstałego. Nauczali o Nim, głosili Go życiem i męczęńską śmiercią.

Ich świadectwo było niezwykle skuteczne, bo było autentyczne. Tylko w dzień Pięćdziesiątnicy pod wpływem ich nauczania nawróciło się 3 tysiące ludzi. Ich słowo miało taką moc, ponieważ wypływało z głębi ich doświadczenia, było odzwierciedleniem ich życia.

To jest ważna wskazówka dla nas wszystkich, którzy także jesteśmy powołani, na mocy sakramentu bierzmowania, do dawania świadectwa o Zmartwychwstałym. Najpiękniej świadczy się życiem, które jest zanurzone w Chrystusie.  Do takiego świadectwa zachęca nas św. Piotr: 

A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie
przez to, co wam oszczerczo zarzucają. Lepiej bowiem – jeżeli taka wola Boża – cierpieć, czyniąc dobrze, aniżeli źle czyniąc.

Początkiem świadectwa jest posłuszeństwo Chrystusowi, wierne wypełnianie Jego przykazań. On sam mówi dziś do nas: Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Świadectwo jest skuteczne tylko wtedy, gdy jego źródłem jest miłość Chrystusa.

Świadectwo nigdy nie jest wyłącznie dziełem ludzkim. To Duch Święty umacnia nas
i czyni z nas świadków. To dzięki Niemu w dniu Pięćdziesiątnicy Apostołowie wyszli
z Wieczernika i wolni od lęku zaczęli odwaznie głosić Chrystusa zmartwychwstałego.
To Jego moc sprawia, że tysiące współczesnych świadków Zmartwychstałego oddaje
za Niego życie. 

On jest naszym Parakletem. W języku greckim to słowo oznaczało obrońcę sądowego.
A zatem Duch Święty jest po naszej stronie, bierze nas w obronę, umacnia swymi darami. 

I choćby cały świat wystąpił przeciwko nam, z tak potężnym Obrońcą nie przegramy. 

Czy wierzysz w Jego moc?

Share Button

Znacie drogę…

Dokąd zmierza świat? To pytanie wraca, niepokoi, skłania do refleksji. Dokąd prowadzi ta droga zakłamania i obsesyjnej fascynacji grzechem, droga znaczona pogardą dla życia, dla tego, co słabe i bezbronne? Droga zniewolenia i beznadziejnego lęku przed śmiercią:

Bo jeśli nie znajdziemy
Następnej knajpy z whisky
Powiadam ci, że umrzemy niechybnie
(
z piosenki zespołu The Doors, Alabama Song, tłum.: http://www.tekstowo.pl/piosenka,the_doors,alabama_song__whisky_bar_.html).

Wszystkim zagubionym, rozpaczliwie szukającym drogi, wypatrującym celu Chrystus dziś mówi: Znacie drogę, dokąd Ja idę. […] Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. 

Zmartwychwstały Chrystus ukazuje zupełnie nową perspektywę naszego życia, sięgającą wieczności. Droga, którą On przeszedł, jest także naszą drogą. 

On sam jest Drogą, która prowadzi do Ojca: Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście.

Jeśli jesteś zagubiony, zniewolony lękiem, przyjdź do Jezusa i poproś z Filipem: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. W Nim odnajdziesz drogę.

 

Share Button

Dobry Pasterz

Jedną z najważniejszych duchowych potrzeb człowieka jest potrzeba przynależności, pragnienie życia w społeczności, we wspólnocie. Samotność jest przeciwna naszej naturze, my pragniemy żyć dla innych.Tworzyć relacje oparte na wzajemnej miłości.

Biblia od początku akcentuje wspólnotowy wymiar ludzkiego życia. Człowiek został stworzony jako mężczyzna i kobieta, by oboje żyli razem, stając się jednym ciałem
i tworząc rodzinę. 

Ważną rolę w zbawczym planie Boga odgrywa Naród Wybrany. Przynależność do Ludu Bożego była dla każdego Izaelity źródłem dumy i radości.

Naród Wybrany, który zrodził się z Przymierza na Synaju, stał się zapowiedzią Nowego Ludu Bożego, którego źródło wytryska w Przymierzu Krzyża. Jest nim Kościół, Owczarnia Chrystusowa. On jest Dobrym Pasterzem, który przyszedł, aby owce miały życie, i miały je w obfitości. On jest Bramą, przez którą wiedzie jedyna droga
ku zbawieniu. Mamy Jego zapewnienie: Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko.

W tej Owczarni jest miejsce dla każdego, kto nie ulega współczesnemu
dyktatowi indywidualizmu, wie, że nie jest samotną wyspą i pragnie podążyć
za Zwycięskim Pasterzem, który oddaje swoje życie za owce. 

Błądziliście bowiem jak owce, ale teraz nawróciliście się do Pasterza i Stróża dusz waszych.

 

Share Button

W drodze do Emaus

Ci dwaj mieli już dosyć. Przytłoczeni tym, co dokonało się w Jerozolimie, rozczarowani, przerażeni wiadomością o pustym grobie, ruszyli w drogę, by o tym wszystkim zapomnieć. Szli do wioski zwanej Emaus. Nazwa ta oznacza w języku hebrajskim ciepłe kąpieliska. Uczniowie mieli nadzieję, że przyjemna kąpiel pogrąży w niepamięci koszmar ostatnich dni.

Na tej drodze dołącza do nich Jezus. Rozmawia z nimi, wyjaśnia Pisma, łamie dla nich chleb. Po tym znaku Go poznali. To nie był zwykły posiłek, On nakarmił ich swoim Ciałem i napoił swoją Krwią. To była Msza św. Zrozumieli, że spotkali Zmartwychwstałego. 

To spotkanie sprawiło, że jeszcze tej samej nocy wrócili do Jerozolimy,
by podzielić się tą radosną wiadomością. Wrócili do tego, co zostawili, odmienieni,
z umocnioną wiarą. 

My także możemy się odnaleźć w tej historii. Rozpozna się w niej każdy, kto będąc
na dnie zniechęcenia i rozpaczy, zmęczony ciągłym uciekaniem od siebie samego, przytłoczony ciężarem krzyża, spotkał Zmartwychwstałego, odkrył w Nim swego Pana
i Zbawcę.

Jezus wciąż idzie z nami po drogach życia. Nie zawsze Go dostrzegamy, ale On
nie odchodzi. Prowadzi nas, podtrzymuje, umacnia. Nie rezygnuje z walki o nas.
Nie może tego zrobić, bo za nas umarł na krzyżu. 

Obyśmy umieli Go rozpoznać. Oby nasze serca pałały, kiedy Go spotykamy.

Wiecie bowiem, że z odziedziczonego po przodkach waszego złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy.

 

Share Button

Otwarte rany Jezusa

Patrzymy dziś z Apostołami na rany Pana Jezusa. Po Jego zmartwychwstaniu pozostały one otwarte, bo z nich wypływają nieustannie zdroje Miłosierdzia. To nie przypadek,
że właśnie w dniu zmartwychwstania, pokazawszy ręce i bok, Jezus ustanawia sakrament pokuty. W tym sakramencie bije niewyczerpane źródło Jego miłosierdzia.

O, gdyby znali grzesznicy miłosierdzie Moje, mówi Chrystus do św. Siostry Faustyny,
nie ginęłaby ich tak wielka liczba. Mów duszom grzesznym, aby się nie bały zbliżyć
do Mnie, mów o Moim wielkim miłosierdziu.(Dz 1396)

Wszyscy jesteśmy grzesznikami. Wszyscy potrzebujemy Bożego Miłosierdzia. 
W sakramencie pokuty mamy szansę, by stanąć w postawie skruszonego syna marnotrawnego, wyznać swój grzech i znaleźć się w kochających ramionach Ojca. 

Przebaczenie jest najpiękniejszym przejawem Miłosierdzia Bożego. 

Święto Miłosierdzia jest nam dane, byśmy mogli uwielbiać tę Miłość, która podnosi
i zbawia, przynosi nadzieję. Dzisiaj, patrząc na otwarte rany Jezusa, uczymy się Miłosierdzia. Jesteśmy posłani, by głosić – słowem i życiem – tę Miłość,
by wołać radośnie ze św. Piotrem:

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei: do dziedzictwa niezniszczalnego i niepokalanego, i niewiędnącego, które jest zachowane dla was w niebie.

Share Button

Życzenia Świąteczne

Wy się nie bójcie!
Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego.
Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak zapowiedział (Mt 28, 5-6).

Dzisiaj pielgrzymujemy duchowo do pustego grobu Jezusa,
by na nowo przeżyć radość Zmartwychwstania
.
Wyznajemy z wiarą, że On żyje.

Pusty Grób Chrystusa pozwala nam spojrzeć na nasze życie
z perpektywy nieskończenie szerszej niż doczesność. 
To miejsce jest dla nas źródłem nadziei i życia.

Niech Zmartwychwstały Chrystus
napełnia nasze serca pokojem i radością,
byśmy nieśli tę nadzieję tam, gdzie ona zgasła. 
Bądźmy świadkami nadziei!
Świadkami Zmartwychwstania!

Wesołych Świąt!

Ks. Sławomir Machowski

Share Button

Homilia na Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego

Nie ma Go tu! Zmartwychwstał!

Drodzy Bracia i Siostry!

Wstaliśmy dziś wcześnie rano, wyszliśmy z naszych domów, by wyruszyć w ślad
za Marią Magdaleną. Przyszliśmy, by tak jak Apostołowie Piotr i Jan zobaczyć pusty grób Chrystusa i po raz kolejny wyznać wiarę, że On żyje. Czytaj dalej…

Share Button

Pytanie o Jezusa

Gdy wjechał do Jerozolimy, poruszyło się całe miasto, i pytano: «Kto to jest?»

To jedno z najważniejszych pytań w całej historii ludzkości. Pytanie ciągle aktualne, wypowiadane na różne sposoby i z różnym nastawieniem. Pytanie o Jezusa.

Pytają o Niego ci wszyscy, którzy pociągnięci świadectwem Jego uczniów, pragną Go poznać bliżej. I pytają ci, którzy prześladują i zabijają chrześcijan. 

Pytają szczerze poszukujący Prawdy i ci uprzejmie obojętni, dla których Jezus jest tylko historyczną ciekawostką. 

Współcześni Herodowie chcą taniej sensacji, zaś naśladowcy Piłata  pytają, czy On nie jest zagrożeniem dla ich pozycji, stanowisk, stanu posiadania.

Nie brak i takich, co stawiają to pytanie z szyderczym śmiechem, jak niegdyś arcykapłani, faryzeusze, rzymscy żołnierze.

Wobec Jezusa nie można przejść obojętnie. Trzeba zająć stanowisko. W przeciwnym wypadku staniemy się częścią tego tłumu, który najpierw wołał: Hosanna Synowi Dawida!, a kilka dni później krzyczał: Na krzyż z Nim!

Kim On jest? Dla nas, Jego uczniów, jest Synem Bożym, Zbawicielem,
który dla nas stał się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej.
Dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu imię ponad wszelkie imię.

On jest Panem!

Share Button

Cena naszego Odkupienia

Ewangeliczny opis wskrzesznia Łazarza ukazuje nam Jezusa, który jest prawdziwym Bogiem – Panem Życia. Słyszymy dziś Jego wyznanie: Ja jestem zmartwychwstaniem
i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy
we Mnie, nie umrze na wieki.

Potwierdzeniem prawdziwości tych słów jest cud wskrzeszenia Łazarza. Jednak, kiedy uważnie prześledzimy okoliczności tego wydarzenia, odkryjemy, jak wielka jest cena życia Łazarza i zarazem, jak wielka jest cena naszego Odkupienia.

Jezus dowiedział się o chorobie przyjaciela będąc za Jordanem, gdzie schronił się,
bo Żydzi chcieli Go ukamienować, a Sanhedryn podjął dezyzję, że On musi umrzeć. Wracając do Judei Jezus przypieczętował swój los. Wskrzesił Łazarza za cenę własnego życia.

Taka jest też cena naszego Odkupienia. On jest naszym zmartwychwstaniem i życiem, bo oddał za nas Swoje życie. On jest tym, który przyszedł, aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu.

Jesteśmy powołani do świadczenia o tej miłości, która zbawia i daje życie. To jest samo serce Ewangelii – Dobrej Nowiny o zbawieniu. Mamy zanieść tę Nowinę do tych wszystkich, którzy wciąż doświadczają śmierci grzechu, ukazać im Chrystusa,
który za nas poświęcił swoje życie.

Modlimy się o to słowami dzisiejszej kolekty: Prosimy Cię, Panie, nasz Boże,
udziel nam łaski, abyśmy gorliwie naśladowali miłość Twojego Syna, który oddał
własne życie za zbawienie świata.

Share Button